poniedziałek, 12 kwietnia 2010

Czas się pozbierać...

Czas się pozbierać, bo życie biegnie dalej... Ostatnie wydarzenia skłoniły mnie do wielu przemyśleń. Nie wiem dlaczego, ale zauważyłam, że rządzi nami (mną też) pewna głupia nieprawidłowość - często nie mówimy ludziom o ważnych rzeczach, tłumacząc sobie, że: "kiedyś", "nie wypada", "przyjdzie lepszy moment", "jeszcze nie dzisiaj", "a co sobie o mnie pomyśli", "może to źle odebrać", "przeciągnę ją/jego jeszcze kilka dni"... Nie zdajemy sobie sprawy, że tego "kiedyś" może już nie być... Dlatego przez całą niedzielę pisałam maile (chociaż net chodził fatalnie) do osób, którym zawsze chciałam coś powiedzieś, ale zwlekałam z przyczyn jak wyżej. Hierarchia była następująca:
a) osoby Ważne dla mnie z powodów osobistych
b) osoby Ważne dla mnie, ale robiące też coś Ważnego dla Świata
c) osoby, z którymi miałam jakiś zatarg (i to w "obie strony")
d) osoby, którym powinnam podziękować, a dotychczas tego nie zrobiłam
e) osoby, które wywarły ogromny wpływ na to, jaka jestem, a nigdy o tym nie wiedziały.
Dużo się tego uzbierało i jeszcze kilka takich maili mam do napisania. Fajne jest także to, że po wszystkich jest odpowiedź zwrotna i okazuje się, że zadziałało to pozytywnie w obie strony. Wiele spraw się wyjaśniło. Kolejny dowód na to, że otwartość na drugiego człowieka jest priorytetem.
Czas zamieścić jakąś moją pracę... Z wiadomych powodów w najbliższych dniach nie będzie feerii barw. Może w takim razie mała torebeczka kopertowa?  Uszyłam ją na podszewce, wmontowałam zapięcie na magnes. Chyba wisi w Pakamerze...

3 komentarze:

  1. Witaj:))
    Bardzo mi miło, że dodałaś mój blog do obserwowanych, przyszłam więc spojrzeć do Ciebie i jestem zachwycona Twoją twórczością!!Szyjesz tak cudne patchworki, ich kompozycje są zachwycające!Chylę czoła, zwłaszcza, że sama nie umiem szyć na maszynie, no nie miał mnie kto nauczyć nad czym bardzo ubolewam;/ Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń