niedziela, 25 kwietnia 2010

Czas wypełnić obowiązek obywatelski...

... a właściwie podatkowy. PIT - znaczy się. Co roku obiecuję sobie, że tym razem rozliczę się już w styczniu, ale zawsze "coś" mi wypada. Oczywiście, to "coś", to tylko moje wymysły, żeby się za to nie zabierać :) Tak było i tego roku. W końcu tydzień temu obiecałam sobie, że 20 kwietnia będzie TYM DNIEM OSTATECZNYM... Ale tak się zdarzyło, ze padł mi net - dwie minuty chodził, pięć godzin nie :), a to już jest świetne wytłumaczenie, aby do komputera nie zasiadać w ogóle ;)  Niestety (albo "stety"), dzisiaj net śmiga , jak nigdy dotąd. Dlatego też w dniu jutrzejszym US stanie się szczęśliwym posiadaczem mojego rozliczenia rocznego :)
Dzisiaj wrzucę pledzik (quilt) o wymiarach: 192 x 217cm. Taki trochę w stylu wiejskim. Z aplikowanymi motywami serc; z quiltingiem ręcznym. Jest to rodzaj tzw. quiltu kolekcjonerskiego, więc oczywiście ma zachowane wszelkie "zasady" z tym związane, czyli: spodnia warstwa poddrapowana w niektórych miejscach (szczególnie w partii dolnych segmentów; zadbałam tutaj o stan nerwowy kogoś, komu być może wypadnie go reanimować za 100 lub więcej lat :D), quilt posiada na spodniej stronie wyhaftowaną sygnaturę (o treści: MADE BY SHAYNEEN; OCT/DEC 2009). Pled można nabyć :)

2 komentarze:

  1. Dziękuję za odwiedziny !
    Tworzysz piękne rzeczy ! Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja również pozdrawiam ;)))
    Pledzik ma już nowych właścicieli. Całkiem blisko - w Poznaniu :)))

    OdpowiedzUsuń