niedziela, 2 maja 2010

Plon wczorajszej pracy :)

Podczas, gdy inni wypoczywają i celebrują długi weekend - ja pracuję :) Bo niby dlaczego mam nie pracować, skoro bardzo kocham moją pracę? Mało kto może powiedzieć, że przy pracy wypoczywa, myśli o miłych sprawach... Ja tak mam :)
Wczoraj machnęłam trzy poduszki. Tkaninę, której użyłam do uszycia wewnętrznych paneli (z motywem kaczek) zdobyłam cudem... Bo to oryginalna, kultowa już kolekcja "Ducks" od Jane Churchill. Oczywiście dawno wycofana z produkcji, więc tym większa gratka dla kolekcjonerów fajnych tkanin. Mam takie szczęście, że w tej mojej patchworkowej profesji wielokrotnie spotykają mnie takie "cuda" - albo trafiam na świetne tkaniny, albo stają na mojej drodze fantastyczni ludzie, albo trafiają w moje ręce patchworkowe, stare, bezcenne cacka. Najwyraźniej robię to, co powinnam robić i Siła Wyższa nad wszystkim czuwa :)...
A poduszki wystawiłam wczorajszego popołudnia w Pakamerze i w ciągu kilkunastu minut zeszły wszystkie trzy. Z pierwszej strony :) To chyba mój sprzedażowy rekord ;) Nie wiem jeszcze do kogo pojadą... 

7 komentarzy:

  1. Śliczne, wcale się nie dziwię, że tak szybko znalazły nowego właściciela :) Szyj, szyj kobieto, bo ładnie Ci to wszystko wychodzi, a jak jeszcze masz zadowolenie z tego co robisz, to pozostaje tylko życzyć Ci, aby jak najczęściej trafiały w Twoje ręce piękne materiały ... szyjesz z nich cudeńka prawdziwe. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie dziwie się ,że zeszły-pewnie odleciały do zachwyconych nowych właścicieli, bo są piękne:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Poduchy cudowne ! To,że rozeszły się, jak przysłowiowe bułeczki, Mnie nie dziwi.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. ej no piękne ptaszki..prawdziwe rarytasy :)..nieraz lepiej się wypoczywa coś robiąc, niż leżąc do góry brzuchem ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Podusie jadą jutro do Warszawy, do mojej ukochanej klientki, Pani Hani K. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne poduchy, nie jestem zaskoczona, że tak szybko znalazły nowych właścicieli!:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Prześliczne te Twoje dzieła patchworkowe..może kiedyś też się odważę..na razie mieszkam na wlaizkach i kartonach...

    OdpowiedzUsuń