poniedziałek, 24 maja 2010

Wzbogaciłam park maszynowy :)

W ubiegłym tygodniu padła mi moja ukochana, niezastąpiona Husqvarna... To znaczy, sama nie padła. Została zalana wodą przez jednego z moich domowników (nie będę wskazywać palcem). Wytarłam, włączyłam... Panel dotykowy zaczął mrugać wszystkimi światełkami, niczym UFO. Igła niby chodziła, ale w miejscu. Zadzwoniłam do serwisu, przedstawiłam, jak się sprawy mają i usłyszałam: "Uuuuu, kiepska sprawa. Na pewno panel do wymiany. Może się jednak zdarzyć, że i to nie pomoże". Mimo wszystko wzięli maszynę do naprawy. Termin oczekiwania na nowy panel + naprawa - minimum 3 tygodnie... Nie mogę pozwolić sobie na to, aby czekać tak długo. Firma musi się kręcić. Dlatego "rzutem na taśmę" wpadłam do "Strimy" w Swadzimiu i nabyłam piękną, nowiutką "Janome". Rozgryzłam ją szybciutko... Aż tu dzisiaj niespodzianka :) Dzwoni facet z serwisu i mówi, że jutro mogę sobie odebrać Husqvarnę :) Podobno naprawiona... Tym sposobem zostałam posiadaczką dwóch maszyn komputerowych. Chyba zacznę organizować kursy, bo nowa maszyna musi na siebie zarobić ;D
Podobno jednym z nurtów w letniej modzie jest w tym roku patchwork. Przeto zapobiegliwie uszyłam patchworkowe torby-worki. Takie trochę w stylu "hippie" :) Obydwa zeszły z Pakamery i mają już właścicielki.

5 komentarzy:

  1. Trzeba było w środku wysuszyć, nawet suszarką do włosów, bo zwarcie się robiło, i z 1 dzień żeby odstała..Pewnie nic nie naprawiali, tylko osuszyli i działa..a kaskę wzięli ;p..
    Albo robota skonstruować, żeby sam szył na drugiej maszynce ;)..nom pojemne worki się przydają :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Którą Janomkę sobie kupiłaś?
    Kursy to byłby świetny pomysł:) oczywiście patchworkowe:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale mialas szczescie w nieszczesciu teraz masz dwie. Super miec taka komputerowa na pewno.
    Ja mam zwykla ale i mam overlok wlasnie Husqvarna jestm z niego bardzo zadowolona.
    Torby worki rewelacja.
    Pozdrawiam goraco.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawy pomysł i rezultat :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Janome DC4100... Moja Husqvarna ma tyle funkcji, że nie potrzebowałam jakiejś super maszyny. Z rabatem, stolikiem powiększającym pole pracy i dodatkową stopką kroczącą zamknęłam się w kwocie 2.200 PLN ;)
    Ateno, ja również jestem zadowolona z Husqvarny. Moja była jeszcze składana w Szwecji (potem już "składankę" przenieśli do Chin ;/) - dotychczas chodziła bezawaryjnie i pewnie jeszcze dłuuuugo pochodzi ;)

    OdpowiedzUsuń