piątek, 15 października 2010

Od jutra "rusza" pociąg dla Stasia :)

...Czyli, jak w temacie :))) Pani Iza, mama Stasia, przysłała mi dzisiaj fantastyczną wizję makatki dla swojego synka. Ta wizja, plus moja wyobraźnia i sprawność moich rąk  mają dać w rezultacie "dzieło sztuki", cieszące oczy malutkiego Stasia i stanowiące sprytny schowek na chłopięce skarby ;) Uwielbiam współpracę z takimi klientami, jak Pani Iza - dostaję wtedy podwójnego, pozytywnego kopa do pracy.
   Tymczasem fotka dziecięcej makatki z kieszonkami, która w ubiegłym tygodniu pojechała do Sochaczewa. Wymiary: 140 x 70 cm. Quilting maszynowy + haft ręczny. Technika aplikacji na czterech warstwach. Na fotce makatka ma nieco zwichrowaną górę, ponieważ kij bambusowy się lekko skrzywił - w rzeczywistości jest prościutka :)  

3 komentarze:

  1. o lol, niesamowita makatka! :)..ja też tak kiedyś leżałem na rybkach ;)..w przyrodzie nie ma lini prostych.
    Szkoda, że ja nie malutki Staś :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja to z podziwu wyjść nie mogę ... Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń