niedziela, 23 stycznia 2011

Lekarstwo na anginę? ;)))

Kto może mnie obudzić po trzeciej w nocy SMS-ami??? No, kto??? Firefox!!! Dwa dni temu szaleństwa snowboardowe, a dzisiejsza noc z temperaturą czterdziestostopniową ;) Hmm... Angina potrafi powalić nawet takiego wielkiego i silnego faceta... A jak facet chory, to... zły, słaby, umierający. Wiem coś o tym ;P...
..."Napisz mi coś miłego na blogu, to może mi pomoże"... :))) Też żądanie! I to w niedzielę nad ranem, kiedy powinnam smacznie spać :/... Ale czegóż nie robi się dla Przyjaciół :)))
     Cyriaku Drogi, z uwagi na dużą odległość między nami, jedynie wirtualnie mogę Cię pogłaskać po głowie, podać do łóżka herbatkę z cytrynką (też wirtualną), jakąś (wirtualną) aspirynkę, ucałować w czółko (tak, żebym się nie zaraziła ;P) i zapewnić, że jutro będzie lepiej ;)... A tak naprawdę, pewnie by Cię postawiły na nogi syropki od Naszego Henry'ego Grey Wolf - najskuteczniejsze lekarstwo na tego typu dolegliwości. Wiem, co mówię, sprawdzone :)))
     To dla Ciebie, Firefox - Słoneczko moje chorusie - jeszcze serduszka na podusi, żebyś szybciej wracał do zdrowia :)))... A teraz wracam do łóżka; może jeszcze pośpię :/
Poduszka wykonana techniką aplikacji maszynowej i quiltingu maszynowego. Wymiary: 40 x 40 cm. Sprzedana (Poznań... a potem poleciała samolotem w nieznanym mi kierunku :D).

1 komentarz:

  1. ..pomogło na tyle że goraczka spadla do 38,8st:x..chyba od tych serduszek;xxx
    ..i mogłem wmiarę rozumnie przeładowac system w komputerze:xxx..dzięki, Shay:xxx

    OdpowiedzUsuń