wtorek, 17 stycznia 2012

Cyriakowi...

...za to, że przez półtora miesiąca dzielnie znosił trudy życia na Alasce, przemierzając tysiące kilometrów, czym tylko się dało, często w skrajnych warunkach pogodowych. I za to, że teraz, zamiast spokojnie po wszystkim odpoczywać, walczy z siarczystym mrozem w Pine Ridge ;)

Firefox, jesteś Wielki ;)))
Misiek w kropki macha do Ciebie łapką ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz