piątek, 9 marca 2012

Buciki...

- Natan, proszę, załóż buciki, bo za chwilę wychodzimy.
Malec jest bardzo samodzielny, a buciki zapinane z boku na krótki zamek błyskawiczny, więc powinien sobie poradzić. Po chwili okazuje się, że buciki tkwią na stópkach, ale przysłowiowe "dwa lewe" :)
- No, kolego, chyba musimy przejść błyskawiczny kurs zakładania bucików.
Przed Natanem pojawiają się dwie kolejne, pokazowe pary bucików - jedna ustawiona prawidłowo, a druga nieprawidłowo.
- Popatrz. Tak jest dobrze, a tak źle. Czubki bucików nie mogą rozchodzić się na boki. A teraz zdejmij buty i załóż prawidłowo.
Malec z powagą na twarzy myśli i spogląda to na swoje nogi, to na dwie pary butów pokazowych. Potrzebuje chwili na zastanowienie ;)... Co robi po chwili? Krzyżuje nogi i woła uradowany:
- Dobze? Tak?
- No, chłopie, źle! Tak, to ty daleko nie zajdziesz :)))
- Dobze!!! Buciki dobze!!! Nóski źle!!!
Oto mamy patent Natana na odwrotnie założone buty :D Jeśli przytrafi wam się taka sytuacja, nie przebierajcie ich, bo i po co - po prostu skrzyżujcie nogi! :D

Patchworkowa pościel dla miśka (sprzedana ).

2 komentarze:

  1. Hihi, kocham dziecięcą logikę ;) Tak samo jak Twoje patchworki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za mruganie oczkiem w stronę Belfastu,bo to prawdopodobnie o mnie chodzi.Trafiłam na Pani blog poprzez Grey Wolfa. Interesują mnie ludzie z pasją, ciekawie opisujący swoje zajęcia, podróże, ogrody. Coś z kolei o mnie bo nie wypada się nie przedstawic. Jestem juz emerytką, ale polską, mieszkam w Belfaście razem z mężem, który tu pracuje juz parę lat. W Belfascie mieszka także moj syn, synowa i wnuczki: Nathan hihi ale 5-letni i wnuczka Alicja 11-letnia.Natomiast 2-letnią wnuczkę mam w Szwecji w Nynashamn, ma na imię Aniela, mowimy na nią Nelli. Druga z córek mieszka w Londynie, a drugi syn mieszka w Polsce. Mam dużo czasu, obecnie gdyz niedawno mialam powazna operację więc nawet spacerowac za bardzo nie mogę, ale wierzę głęboko że będzie lepiej.Pozdrowienia dla Pani i podziwiam jej piękne prace bo ja lubie tylko sobie poogladac, ale zrobic cos to nie dla mnie. Janina z Belfastu

    OdpowiedzUsuń