poniedziałek, 27 sierpnia 2012

...

Jestem lekko zdołowana wizytą w szpitalu z moją Dalią... Zrobiony kilka tygodni temu rezonans nie pozostawił złudzeń: torbiel pajęczynówki w lewym płacie czołowym (spora!), zmiany niedokrwienne w płacie czołowym prawym, torbiel szyszynki... Skierowanie od neurologa do neurochirurga z adnotacją: "CITO!!!" i błyskawiczny rajd po dobrych poradniach, a potem cudem wyżebrany wręcz termin wizyty na dzisiaj. Mamy koniec sierpnia, więc o wolnych terminach na NFZ można praktycznie pomarzyć.
Specjalistyczna poradnia przyszpitalna, czyli najlepsze, na co można trafić. Z drugiej strony właśnie tego typu  poradnie zawsze działają na mnie dołująco. Tutaj nie ma "lekkich przypadków", człowiek napatrzy się na cierpienia dzieciaków, bo poradni tu od groma - wszystkie możliwe specjalności. I tyle dzieci chorych!!! Poczekalnie, korytarze zapełnione po brzegi. Tymi mniejszymi i większymi. Tymi, które powoli zaczną wchodzić w dorosłość i maleńkimi niemowlaczkami. Tymi, które chodzą o własnych siłach i tymi, które jeszcze chodzić nie potrafią, ale też tymi, które chodzić by mogły, ale... Zadaję sobie pytanie: "Dlaczego?!" Patrząc na te dzieciaczki, człowiek chciałby choć trochę wziąć na siebie i nie ważne w tym momencie, czy to moje dziecko czy obce. Ale się nie da... Zwyczajnie się nie da...

4 komentarze:

  1. Trzymajcie się ciepło :) Wszystko będzie dobrze - Wiara czyni cuda Powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzymaj się, kochana, gorąco Wam współczuję, przesyłam mnóstwo pozytywnej energii i modlitwę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem pełna podziwu dla Ciebie! Artystyczna dusza niewątpliwie, fajna matka,wyrozumiała osoba,kobietka dowcipna i spostrzegawcza, dziewczę twarde i odporne na trudności i życiowe przeszkody. Na pewno sobie poradzisz! Mam wrażenie, że żadne kłody Ciebie nie pokonają! Dacie sobie radę! Fajne kobietki pokonają wszystko! Trzymam za Was obie! Będzie OK! Ola.

    OdpowiedzUsuń