sobota, 1 września 2012

...

Ostatnie trudne sprawy, które się nawarstwiały i nawarstwiały, a które zostały przypieczętowane chorobą córki, dobiły mnie do tego stopnia, że pogubiłam się we wszystkim. Muszę się "poukładać" na nowo, coś "pozamykać", coś "pootwierać", przetasować, pozmieniać, przewartościować... Żeby ruszyć do przodu muszę wyznaczyć sobie nową trasę, czyli na początek jakiś "start" i jakaś "meta". Dużo niewiadomych w tym moim życiu. Czasami myślę, że gdyby nie dzieci, spakowałabym plecak... i tyle by mnie widzieli. Dlatego w najbliższym czasie może mi się nie chcieć pisać, ale prace będę wrzucała ;) Wybaczycie? ;)
...
Dwie kopertówki w crazy patchworku - są na sprzedaż, więc jeśli ktoś jest zainteresowany, poproszę o maila ;)


5 komentarzy:

  1. Każdy ma jakiś "cierń" co go uwiera. Układaj...
    Kopertówki prze-pię-kne. Tylko ja bym od razu zgubiła - bez paska ani rusz.
    A może zainteresuje Cię wyzwanie na forum Artillo w dziale Chcę mieć:
    http://artillo.pl/forum/index.php?topic=162.msg1563#new

    OdpowiedzUsuń
  2. Wybaczymy - wrzucaj, uszy do góry:) Wiem, że Polacy często są krytykowani za "jakoś to będzie", ale czasem to jedyny sposób na dziejowe burze. Posyłam Ci dużo pozytywnej energii :))))))))
    Przy Twoich, moje problemy wydają się "lajtowe". Pięknie tworzysz! Choć to pewnie wiesz.

    OdpowiedzUsuń
  3. Małgorzatko, co u Ciebie. Nie odzywasz się i jestem trochę zaniepokojona. Jesteś twardą kobietą. Na pewno sobie poradzisz. Trzymaj się mocno! Będzie OK. Ola

    OdpowiedzUsuń