środa, 7 maja 2014

Blogowe poślizgi :)

Dzisiaj 7 maja i właśnie na blogu ukazał się mój wpis z... 2 kwietnia :) Oj, przepraszam, możliwe, że ukazał się wczoraj, ponieważ staram się chociaż raz dziennie sprawdzić moją blogową rzeczywistość, a wczoraj zapomniałam i nie wchodziłam tutaj. Walczę od dłuższego czasu z publikacją wpisów, które ukazują się z bardzo dużym opóźnieniem i nikt nie potrafi mi pomóc. Cały blog ustawiony jest prawidłowo - czas, zegar... Nie jest to także wina szablonu; sprawdzano. Ot, zagadka :) Tak więc, redaguję ten wpis, ale nie mam pewności, kiedy się ukaże - czy za miesiąc, za dwa, jesienią, czy w Boże Narodzenie :D
W każdym razie za oknem piękny maj, wiosna w pełni, czyli czas, gdy mam najwięcej weny twórczej, ale ogrom obowiązków, zupełnie nie związanych z rękodzielnictwem, skutecznie wyrywa mnie z mojego magicznego "świata szmat"... Przede mną końcowe prace kontrolne w szkole, egzaminy z wszystkich przedmiotów oraz egzaminy zawodowe - teoria i praktyka. Czy już się uczę? Hmm... Powiem tak - mam zamiar zacząć :D
Ten miesiąc pewnie będzie troszkę wyjazdowy. Kolejne 'agro' w ramach wycieczek szkolnych, a pod koniec maja Słupsk i okolice - to już zupełnie "prywatny" wypad, który nazwałam żartobliwie "Podróżą do 20. krzeseł", ponieważ muszę przemieścić stare, zdobyczne krzesła z punktu A do punktu B, które to krzesła ktoś mi chomikował, ale dłużej już nie może :) Obawiam się, że jeśli wszystko przeciągnie się w czasie i dojdą jeszcze punkty C, D, E... to ostatnia podróż może odbyć się do jednego krzesła, niestety.
Mamy wiosnę, więc niech będą kwiaty... Poduszki (40 x 40 cm) uszyte z bawełnianej tkaniny z kolekcji "Curtis Botanical" firmy "Lewis & Wood", której nadruk stanowią wierne kopie reprodukcji z "Magazynu Botanicznego" Williama Curtisa.  




1 komentarz:

  1. W moich obserwowanych wyświetliło sie dzisiaj ,czyli poślizg spory ,bo mamy już jesień :D
    Poduchy świetne ,lubię takie botaniczne klimaty :)

    OdpowiedzUsuń